Od 30 do 40 mld dolarów – tyle wynoszą straty w ukraińskiej infrastrukturze spowodowane zbrojną napaścią Rosji. Zniszczone są m.in. mosty, drogi i lotniska.
Trwająca od trzech miesięcy wojna w Ukrainie spowodowała ogromne straty ludzkie. Ucierpiała także infrastruktura. Jak przekazał minister infrastruktury Ukrainy Ołeksandr Kubrakow, zniszczenia spowodowane przez rosyjską agresję sięgają 30 – 40 mld dolarów.
Zniszczonych jest m.in. 300 mostów oraz 23 tys. km dróg. Zdegradowanych zostało 6 tys. km torów kolejowych oraz 20 stacji.
Ucierpiała także infrastruktura lotniskowa. Jak podał ukraiński minister, rosyjskie ataki nie ominęły żadnego z lotnisk, a porty lotnicze w Kijowie i Dnieprze były bombardowane wielokrotnie.
Wśród obiektów, które ucierpiały wskutek wojny jest m.in.
lotnisko Hostomel w pobliżu Kijowa, gdzie zniszczona została zarówno infrastruktura, jak i samoloty, w tym największy na świecie samolot transportowy – Mrija.
Zniszczony został most przez Liman Dniestru, który był jedyną przeprawą łączącą historycznej krainy Budziak z Odessą i resztą terytorium Ukrainy. Wcześniej pisaliśmy też m.in. o zbombardowanej
stacji kolejowej w Pawłogradzie czy moście w Irpieniu prowadzącym ruch kolejowy na trasie Kijów – Irpień.
Ten ostatni został dość szybko odbudowany (
kolejarze odbudowali jeden z dwóch obiektów), dzięki czemu na trasę mógł wrócić ruch pociągów. W krótkim czasie postawiono most tymczasowy. Taki obiekt, jak mówił
w rozmowie z portalem RynekInfrastruktury.pl prof. Janusz Rymsza, może być eksploatowany przez kilka miesięcy, maksymalnie kilka lat, ale pozwala szybko przywrócić możliwość przejazdu przez przeszkodę.
Większość infrastruktury będzie wymagała odbudowy już po zakończeniu działań wojennych. Choć dziś za wcześnie, by planować te działania, z pewnością ważną rolę do odegrania będą tu miały także polskie przedsiębiorstwa budowlane.